Blog > Komentarze do wpisu
2. Mleko sojowe i tofu

Chciałam, aby pierwsze przepisy, które pojawią się na tym blogu, były oryginalne i w pewien sposób wyjątkowe. Wczorajsze pierogi raczej do takowych nie należą (aczkolwiek były smaczne ;)), ale postaram się dzisiaj to zrekompensować

Tofu i mleko sojowe wbrew pozorą wcale nie są trudne do zrobienia. Do ich produkcji potrzeba naprawdę niewiele, z resztą sami się przekonacie. Warto spróbować, tym bardziej, że cena kupnego tofu i mleka jest dosyć wysoka, a smak jego nie równa nawet się do domowego. Mleka można używać tak samo jak zwykłego, z resztą podobnie rzecz ma się z tofu. Najlepiej smakuje na kanapkach czy pokrojone w kostkę dodane do sałatki. Przepis kuchareczki.

 

mleko sojowe

Mleko sojowe (3,5 litra):

 -35 dag suchej soi

Soję zalać wodą i odstawić na noc do napęcznienia. Rano odcedzić, przepłukać, wlać 3 szklanki świeżej wody i zmiksować na kremową masę.  W tym czasie, w dużym garnku zagotować 10 szklanek wody (2,5 litra), do wrzątku dodać zmiksowaną soję i wszystko razem doprowadzić do wrzenia. Powstanie wtedy piana, która podnosi się do góry. Aby opadła należy wlać troszkę zimnej wody. Należy powtórzyć tą czynność trzy razy. Wyłączamy gaz i przelewamy to do garnka przez sitko wyłożone gęstą gazą.

okara

Pozostałości soi na sitku nazywamy okarą (zdjęcie wyżej), która w stanie surowym jest niejadalna.  Natomiast odsączony płyn w garnku to właśnie mleko sojowe.

 

 tofu

Tofu:

-3,5 litra mleka sojowego

-cztery cytryny

Wycisnąć sok z cytryn (można dodatkowo przecedzić przez sitko), mleko doprowadzić do wrzenia, ściągnąć korzuch, wyłączyć gaz i od razu wlać sok, dokładnie mieszając. Odstawić garnek na 15 minut, aby mleko się ścięło i rozwarstwiło, nie należy więc go mieszać. Po tym czasie delikatnie przełożyć ser na sitko wyłożone gazą, zawinąć jej brzegi i przygnieść od góry czymś ciężkim. Po godzinie tofu będzie gotowe do spożycia! 

piątek, 25 kwietnia 2008, superchick_27

Polecane wpisy

  • 18. Racuszki z serka homo

    Lubię lato, ale takie upały, są dla mnie dosyć męczące. W takie dni zazwyczaj w ogóle nie mam apetytu, ale dziś... dziś wyjątkowo poczułam natchnienie do zrobie

  • 17. Naleśniki z owocami lasu

    Mam czasami takie dni, gdy wstaję rano i nachodzi mnie ochota na niecodzienne śniadanie. Nie zadowolą mnie wtedy ani owsianka, ani płatki z jogurtem, ani kanapk

  • 16. Pancakes

    Pancakes to amerykańskie placuszki, grubsze i pulchniejsze, niż nasze tradycyjne naleśniki do zawijania farszu. Wiele razy próbowałam je robić, korzystając z ró

Komentarze
2008/05/04 10:18:43
Puk, puk? Żyjesz? :
-
Gość: aga-a, *.tvk.torun.pl
2008/06/02 20:25:57
a co robisz potem z tą okarą? wywalasz?
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/09 16:30:08
Aga-a - niestety, tak. Słyszałam, że można robić z niej np. kotlety, ale ja wolę nie ryzykować, w końcu to prawie surowa soja.
-
Gość: aga-a, *.tvk.torun.pl
2008/06/19 19:06:17
a nie można z tego zrobić później placuszków?
-
2008/06/21 10:02:21
Możesz spróbować, ale raczej powinny być one smażone w głębokim tłuszczu. soja w stanie surowym (a okara jest praktycznie surowa) jest toksyczna i nie wolno jej jeść. Więc jak chcesz zrobić z niej placki, to tylko głęboki tłuszcz.
-
Gość: Anabel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/07 22:03:31
a ja mam pytanie dotyczące smaku. czy da się jakoś wyeliminować ten sojowy posmak czy raczej niebardzo? korzystałam z tego przepisu i musze przyznać, że gotowe mleko sojowe które kupuje w sklepie jest dużo smaczniejsze. mało powiedziane, po prostu je uwielbiam, a "domowe" już nie jest rewelacyjne. jakbym piła zmiksowane kotlety sojowe... próbowałam z kakao, późńiej też z cynamonem i cukrem, ale niczym nie moge tego zwalczyć :/
-
Gość: jogin, *.centertel.pl
2009/08/23 10:56:27
witam
czy bylby ktos tak uprzejmy i napisal ile mniej wiecej tofu mozna otrzymac z tego przedsiewziecia ?
-
Gość: cynamon, *.netcity.pl
2009/10/30 12:40:46
witam,
ja, żeby usunąć ten posmak soi z mleka, dodaję do niego miodu (albo melasy daktylowej), do tego miażdżę parę migdałów i trę trochę jabłka. Wtedy jest naprawdę pyszne. Szczególnie jak jeszcze doda się płatków kukurydzianych i owsianych i zje na śniadanie:D

Superchick, ja włłaśnie dzisiaj zrobiłam to mleko z Twojego przepisu, jestem bardzo zadowolona:) więcej przepisów, proszę!
-
Gość: Scansenmuseum, 194.63.130.*
2010/11/16 20:28:42
Hello ..nie wiedziałam ,że OKARA jest TOKSYCZNA i chciałabym wiedzieć skąd masz takie wieści..
Skosztowałam jej przy robieniu mleka sojowego,nie wiedząc nic o tym i teraz naparwdę martwię się czy aby mi nic nie będzie.
Jak możesz to mi odpisz na mail :
Scansenmuseum@gmail.com :(
-
Gość: student, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/25 02:25:49
Czy wy oszaleliście? to jasne że surowa skrobia jest toksyczna - dlatego gdyby przed gotowaniem pulpe przecedzic to wtedy bedzie toksyczna, ale po ugotowaniu juz nie jest toksyczna! Z okary jet masa przepisów. Nawet widzialem na ciasto czekoladowe. To w wiekszej czesci niestrawialny przez nas błonik (celuloza) wiec jest niskokalorycznym zapychaczem
-
Gość: Yondra Mahore, 178.73.48.*
2011/03/27 03:07:05
Surowa soja nie jest toksyczna, tylko zawiera inhibitor trypsyny - substancję blokującą działanie podstawowego enzymu trawiącego białko. Inaczej mówiąc - białko surowej soi jest równie strawne, co nadrzeczny piasek. Inhibitor rozkłada się w czasie obróbki termicznej - gotowania, smażenia czy pieczenia.
-
Gość: bahahaha, *.zone12.bethere.co.uk
2011/06/04 12:24:46
ale emocje:)Nikt przede wszystkim nie oszalal, mlody czlowieku, niech Cie nie ponosi fantazja; poza tym bardzo dziekuje za rzeczowy komentarz. Z tej krotkiej wymiany zdan widac, ze info nalezy sprawdzac dwa-trzy razy:) Moje doswiadczenie z mlekiem sojowym/cieciorkowym jest takie: na zimno szybciej sie robi, ale w sitku zostaja duze ilosci wartosciowego bialka.Nigdy nie wyrzucam, zawsze mozna pogotowac i uzyc np do zupy! Kolejna uwaga- do autorki bloga: Absolutnie nie wylewac wody, w ktorej moczyla sie soja, i jeszcze przeplukiwac do zlewu!Co za marnotrawstwo cennych skladnikow! Miksujemy lub gotujemy z woda, w ktorej sie moczylo, zawsze:)
Tofu: podany przepis tak naprawde niewiele ma wspolnego z tofu, raczej przypomina dobrze kwasny twarog z krowiego mleka, co ma oczywiscie swoje zalety:)Klasyczne tofu powstaje z uzyciem enzymow dzialajacych na gorace niekwasne mleko, dlatego ma taki wredny smak;) Aby uzyskac 'twarozek' nie tak mocno kwasny,najpierw robie zsiadle mleko/kefir/jogurt z soi (lyzka w wym na 3szkl mleka sojowego o temp40 na dobe do termosu, potem postepuje, jak przy produkcji krowiego twarogu- 'owarzam' nie dopuszczajac do wrzenia i na gaze.....hm..chyba zaloze wlasny blog:)
-
2013/04/17 21:32:27
Witam
Chciałabym się dowiedzieć jaka ilość tofu wychodzi z powyzszego przepisu ?