Blog > Komentarze do wpisu
8. Ptasie mleczko

Jestem prawdziwą fanką ptasiego mleczka, delikatna pianka, rozpływająca się w ustach od razu poprawiała mi humor. Wczoraj, późnym wieczorem naszła mnie na nie ochota... nie potrzebowałam wiele, wszystkie niezbędne składniki znalazłam w domu, a przepis jest tak banalnie prosty, że dziś rano mogłam już cieszyć się niezwykłym smakiem wegańskiego ptasiego mleczka ;). Przepis Puszczyka z wegedzieciaka, nieco zmodyfikowany przeze mnie.

Składniki:

-50 g sezamu lub dowolnych orzechów (u mnie nerkowców)

-banan

-300 ml ciepłej wody

-łyżeczka żelatyny (u mnie agar agar)

 Sezam lub orzechy namoczyć na noc w zimnej wodzie (w przypadku nerkowców wystarczy zalać wrzątkiem na 0,5 h), odsączyć, zmiksować w blenderze z bananem i wodą, zagotować, wyłączyć gaz i połączyć z napęczniałą w niewielkiej ilości wody żelatyną, wymieszać. W przypadku agaru: wsypać agar do gotującego się mleczka i gotować razem kilka minut, ciągle mieszając. Pozostawić w lodówce do stężenia i pokroić w kostkę.

 

Smacznego. 

niedziela, 01 czerwca 2008, superchick_27

Polecane wpisy

  • 18. Racuszki z serka homo

    Lubię lato, ale takie upały, są dla mnie dosyć męczące. W takie dni zazwyczaj w ogóle nie mam apetytu, ale dziś... dziś wyjątkowo poczułam natchnienie do zrobie

  • 17. Naleśniki z owocami lasu

    Mam czasami takie dni, gdy wstaję rano i nachodzi mnie ochota na niecodzienne śniadanie. Nie zadowolą mnie wtedy ani owsianka, ani płatki z jogurtem, ani kanapk

  • 16. Pancakes

    Pancakes to amerykańskie placuszki, grubsze i pulchniejsze, niż nasze tradycyjne naleśniki do zawijania farszu. Wiele razy próbowałam je robić, korzystając z ró

Komentarze
Gość: coconut, *.rtk.net.pl
2008/06/01 10:18:20
Fajny i łatwy przepis. Szukam inspiracji na dzisiejszy podwieczorek. Zrobiłabym to ptasie mleczko, ale nie mam bananów w domu. :(
-
Gość: Blacklulu100, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/09 21:55:59
Kochana wytłumacz mi proszę jak mam zrobić z tym sezamem... Namoczyć go w wodzie i tą wodę wylać później i miksowac same namoczone ziarna czy moze samą wodę albo wodę razem z sezamem. Jestem nowicjuszem w przygotowywaniu tych "zdrowszych przekąsek", więc pytam o wszystko, bo nie lubię rozczarowań kulinarnych ;)
Odwiedzam Twojego bloga regularnie większość przepisów wprowadziłam już w życie i mnie nie zawiodły. Czekam z niecierpliwością na kolejce nowości. Do zobaczenia na Wizaży :* I z góry dziękuję za odpowiedź
-
2008/06/10 18:37:25
Blacklulu - wodę z moczenia czy to orzechów, czy sezamu zawsze wylewamy. Na wszelki wypadek możesz też opłukać jeszcze te ziarna świeżą wodą, ale niekoniecznie. Potem odcedzasz je na sitku, przekładasz do blendera, dodajesz troszkę wody (tak żeby odrobinę przykryła sezam lub orzechy), miksujesz na wysokich obrotach, potem dolewasz stopniowo resztę wody i miksujesz już na gładką masę (też nie za długo, całość trwa parę minut, chociaż zależy jaki masz blender). Z takim mleczkiem możesz też zmiksować namoczone wcześniej bakalie (rodzynki, daktyle, morele), świeże owoce (pyszne z bananem, jako koktajl) lub przecedzić je przez sitko bezpośrednio do picia (choć ja tego nigdy nie robię).

Jeśli jeszcze coś niejasno napisałam, to daj znać, wytłumaczę :). Mam nadzieję, że wyjdzie Ci mleczko.
-
Gość: Blacklulu100, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/06/10 21:54:45
To jeszcze raz ja ^^ Sezam już się moczy, a jutro rano zabiorę się za resztę. Mam pytanie odnośnie żelatyny. Czy mogłabyś mi powiedzieć z jaką wodą mam ją rozrobić? Ciepłą, gorącą, zimną? Na ile ok. trzeba ją zostawić żeby napęczniała?
Z góry dziękuję za odpowiedź :* Jesteś niezastąpiona.
-
2008/06/11 07:21:24
Już pewnie za późno, ale odpowiem ;). Żelatynę rozmieszaj wcześniej z dwoma łyżkami zimnej wody, wymieszaj i zagotuj mleko. W tym czasie żelatyna napęcznieje. Tylko pamiętaj, żeby już później razem tego nie gotować (jedynie w przypadku żelatyny agar agar).